excelsior hotel
niezależny gazeto-blog
logo
  STRONA GŁÓWNA ::

 

 

Hotelik The Flying Fox
 
 
piotr
 
     
 

Chociaż mieliśmy rezerwację, po dotarciu do Flaying Foxa okazało się, że na tę noc nie ma miejsc. Dziewczyna z recepcji, która nam o tym powiedziała, dodała od razu żebyśmy się nie martwili, bo szef zarezerwował nam inny pensjonat – The Cecil. To mówiąc wręczyła nam 9 dolarów, ponieważ The Cecil jest droższy od Lisa. Byliśmy pod wrażeniem. Żaden hotelarz nie podarował nam nigdy pieniędzy na nocleg u konkurencji.

Następnego dnia, po nocy spędzonej w Cecilu, przenieśliśmy się do Flaying Foxa. Dostaliśmy fioletowy pokój z wielkim, wygodnym małżeńskim łożem. Każde pomieszczenie w Lisie pomalowane jest na inny, żywy kolor. Od razu poczuliśmy się w nim dobrze.

Lis nie jest dużym hotelem, to rodzinny pensjonat, który powstał w wyremontowanym własnym sumptem typowo australijskim, parterowym domu. Oprócz dużych, przestronnych pokoi o wysokim suficie, kusi luźną atmosferą, salonikiem z kominkiem (rzecz cenna zimą, kiedy się wraca zziębniętym ze szlaku), kolekcją książek w kilku językach, filmami video i darmowym Internetem. Duża kuchnia zapewnia wszystko, co potrzebne do samodzielnego upichcenia posiłku. Proste, ale obfite śniadania wliczone są do rachunku. Zauważyliśmy, że niektórzy nasi sąsiedzi, z Niemiec i Izraela, czuli się we Flaying Foksie tak świetnie, że chyba w ogóle go nie opuszczali. W ten sposób pierwszy raz zetknęliśmy się ze zjawiskiem
hostelingu.

Na koniec łyżka dziegciu w beczce miodu: dla nas rzecz bez znaczenia, bo obydwoje mamy kamienny sen, ale żeby nie było, żeśmy nie ostrzegali. Po pierwsze primo: Flaying Fox stoi bardzo blisko torów i co jakiś czas w nocy przewalają się obok niego potężne składy kolejowe. Brzmi to prawie tak jakby pociąg jechał przez twoje łóżko. Po drugie primo: w celach oszczędnościowych i aby ocalić Ziemię przed ociepleniem klimatu, elektryczne kaloryfery zaopatrzono w Lisie w dodatkowe, niezależne wyłączniki zasilania. Trudno się zimą w pokojach pod Latającym Lisem spocić, ale dla zmarźluchów przewidziano mięciutkie puchowe kołdry.

Adres: www.theflyingfox.com.au

<- powrót

 

 

 

 

 

Uwaga!

Jeśli jesteś frustratem pilnie odmawiającym Modlitwę Polaka u nas nie masz czego szukać!